WIELKI PIĄTEK

wprowadzenie w temat święta i modlitwy | wielkopiątkowa refleksja

Hasło tygodnia:

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. J 3,16

I – J 19,16-30*

16.Wtedy to wydał go im na śmierć krzyżową. Wzięli więc Jezusa i odprowadzili go. 17.A On dźwigając krzyż swój, szedł na miejsce, zwane Trupią Czaszką, co po hebrajsku zwie się Golgota, 18.gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa. 19.A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski. 20.A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku. 21.Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale że On powie-dział: Jestem królem żydowskim. 22.Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał. 23.A gdy żołnierze ukrzyżowali Jezusa, wzięli szaty jego i podzielili na cztery części, każde-mu żołnierzowi część, i zwierzchnią suknię. A ta suknia nie była szyta, ale od góry cała tkana. 24.Tedy rzekli jedni do drugich: Nie krajmy jej, rzućmy losy o nią, czyja ma być; aby się wy-pełniło Pismo które mówi: Rozdzielili między siebie szaty moje a o suknię moją losy rzucali. To właśnie uczynili żołnierze. 25.A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. 26.A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój! 27.Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie. 28.Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę. 29.A stało tam naczynie pełne octu; włożywszy więc na pręt hizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust. 30.A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

komentarz

II – 2 Kor 5,(14b-18)19-21*

14b.Doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł; a zatem wszyscy umarli; 15.a umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla tego, któ-ry za nich umarł i został wzbudzony. 16.Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy. 17.Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. 18.A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania, 19.to znaczy, że Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i po-wierzył nam słowo pojednania. 20.Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem. 21.On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawie-dliwością Bożą.

aplikacje homiletyczne

Graduale:

Wielki jest Pan, który pragnie pokoju sługi swego! Amen Ps 35,27b

III – Łk 23,33-49

33.A gdy przyszli na miejsce, zwane Trupią Czaszką, ukrzyżowali go tam, także i złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. 34.A Jezus rzekł: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. A przy dzieleniu się jego szata-mi rzucali losy. 35.A lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś naśmiewali się, mówiąc: Innych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeżeli jest Chrystusem Bożym, tym wybranym. 36.Szydzili z niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet 37.i mówiąc: Jeżeli Ty jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie. 38.Był też i napis nad nim: Ten jest królem żydowskim. 39.Tedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc: Czy nie Ty jesteś Chrystu-sem? Ratuj siebie i nas. 40.Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? 41.Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. 42.I rzekł: Jezu, wspo-mnij na mnie, gdy wejdżiesz do Królestwa swego. 43.I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. 44.A była już mniej więcej godzina szósta i ciemność zaległa całą ziemię aż do godziny dzie-wiątej, 45.gdy zaćmiło się słońce; i rozdarla się zasłona świątyni na dwoje. 46.A Jezus, zawoławszy wielkim głosem, rzekł: Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego. I powiedziawszy to, skonał. 47.Wtedy setnik, ujrzawszy, co zaszło, oddał chwałę Bogu, powiadając: Zaiste, człowiek ten był sprawiedliwy. 48.A wszystkie te rzesze, które się zeszły na to widowisko, ujrzawszy to, co się stało, bijąc się w piersi, zawracały. 49.Wszyscy zaś jego znajomi stali opodal, również niewiasty, które towarzyszyły mu od Galilei, wi-działy to.

aplikacje homiletyczne

IV – Hbr 9,15.26b-28

15.I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażeby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne. 26b.Obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiaro-wanie samego siebie. 27.A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, 28.tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powo-du grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.

aplikacje homiletyczne

V – Mt 27,33-50(51-54)

33.A gdy przyszli na miejsce, zwane Golgota, co znaczy Miejsce Trupiej Czaszki, 34.dali mu do picia wino zmieszane z żółcią; i skosztował je, ale nie chciał pić. 35.A gdy go przybili do krzyża, rozdzielili szaty jego, rzucając o nie losy, 36.po czym usiedli i pilnowali go tam. 37.I umieścili nad jego głową napis z podaniem jego winy: Ten jest Jezus, król żydowski. 38.Wraz z nim ukrzyżowali wówczas dwóch złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. 39.A ci, którzy przechodzili mimo, bluźnili mu, kiwali głowami swymi, 40.i mówili: Ty, który rozwalasz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz, ratuj siebie samego, jeśli jesteś Synem Bożym, i zstąp z krzyża. 41.Podobnie i arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie i starszymi wyśmiewali się z niego i mówili: 42.Innych ratował, a siebie samego ratować nie może; jest królem izraelskim, niech teraz zstą-pi z krzyża; a uwierzymy w niego. 43.Zaufał Bogu; niech On teraz go wybawi, jeśli ma w nim upodobanie, wszak powiedział: Jestem Synem Bożym. 44.Tak samo urągali mu złoczyńcy, którzy z nim razem byli ukrzyżowani. 45.A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię. 46.A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? 47.Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła. 48.I zaraz pobiegł jeden z nich, wziął gąbkę, napełnił octem, włożył na trzcinę i dał mu pić. 49.A inni mówili: Poczekaj, zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby go wyratować. 50.Ale Jezus znowu zawołał donośnym głosem i oddał ducha. 51.I oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały, 52.i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; 53.i wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu. 54.A setnik i ci, którzy z nim byli i strzegli Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi i to, co się działo, przerazili się bardzo i rzekli: Zaiste, ten był Synem Bożym.

Pod Krzyż Twój pójdę...

VI – Iz 52,(13-15)53,1-12*

13.Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. 14.Jak wielu się przeraziło na jego widok – tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich, 15.tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli. 1.Kto uwierzył wieści naszej, a ramię Pana komu się objawiło? 2.Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy, i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. 3.Wzgardzony był i opu-szczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na niego. 4.Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. 5.Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zba-wienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. 6.Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. 7.Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. 8.Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. 9.I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bez-prawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach. 10.Ale to Panu upodobało się utra-pić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. 11.Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu uspra-wiedliwi i sam ich winy poniesie. 12.Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.

O szczęściu Sługi Pana

Psalm dnia

Ps 22,2-6.12.23-28

2. Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił...?
Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego?

3. Boże mój! Wołam co dnia, a nie odpowiadasz,
I w nocy, a nie mam spokoju.

4. A przecież Ty jesteś święty,
Przebywasz w chwałach Izraela.

5. Tobie ufali ojcowie nasi,
Ufali i wybawiłeś ich.

6. Do ciebie wołali i ratowałeś ich,
Tobie zaufali i nie zawiedli się.

7. Ale ja jestem robakiem, nie człowiekiem,
Hańbą ludzi i wzgardą pospólstwa.

12. Nie oddalaj się ode mnie, bo niedola bliska,
Bo nie ma nikogo, kto by pomógł!

23. Będę opowiadał imię twoje braciom moim,
Będę cię chwalił pośród zgromadzenia.

24. Wy, którzy się boicie Pana, chwalcie go!
Wysławiajcie go wszyscy potomkowie Jakuba!
Bójcie się go wszyscy potomkowie Izraela!

25. Gdyż nie wzgardził i nie brzydził się nędzą ubogiego
Ani nie ukrył przed nim oblicza swego,
Lecz gdy wołał do niego, wysłuchał go...

26. Od ciebie pochodzi moja pieśń pochwalna w wielkim zgromadzeniu.
Śluby moje spełnię wobec tych, którzy się ciebie boją.

27. Ubodzy jeść będą i nasycą się.
Będą chwalić Pana ci, którzy go szukają...
Niech serce wasze ożyje na zawsze!

28. Wspomną i nawrócą się do Pana
Wszystkie krańce ziemi,
I pokłonią się przed nim wszystkie rodziny pogan.

powrót