4. NIEDZIELA PO ŚWIĘTEJ TRÓJCY

Hasło tygodnia:

Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. Ga 6,2

I – Łk 6,36-42*

36.Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz. 37.I nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, i nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, odpuszczajcie, a dostąpicie odpuszczenia. 38.Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, potrzęsioną i przepełnioną dadzą w zanadrze wasze; albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. 39.Opowiedział im też podobieństwo: Czy może ślepy ślepego pro-wadzić? Czy obaj nie wpadną do dołu? 40.Nie masz ucznia nad mistrza, ale należycie będzie przygotowany każdy, gdy będzie jak jego mistrz. 41.A dlaczego widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku własnym nie dostrzegasz? 42.Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.

komentarz

II – Rz 14,10-13*

10.Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym. 11.Bo napisano: Jakom żyw, mówi Pan, Ugnie się przede mną wszelkie kolano I wszelki język wyznawać będzie Boga. 12.Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu. 13.Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.

Graduale:

Dobrze jest dziękować Panu i opiewać imię twe, o Najwyższy. Alleluja!Ps 92,2

III – 1 Mż 50,15-21*

15.Bracia Józefa, widząc, że umarł ojciec ich, mówili: Może Józef będzie teraz wrogo do nas usposobiony i odpłaci nam sowicie za wszystko zło, które mu wyrządziliśmy? 16.Kazali więc Józefowi powiedzieć: Ojciec twój dał takie polecenie przed śmiercią: 17.Tak powiedzcie Józefowi: Ach, przebacz braciom swoim ich występek i ich grzech oraz zło, które ci wyrządzili. Odpuść przeto teraz występek sług Boga ojca twego. I zapłakał Józef, gdy to mówiono do niego. 18.Potem przyszli bracia jego, upadli przed nim i rzekli: Sługami twoimi jesteśmy. 19.A Józef rzekł do nich: Nie bójcie się! Czyż ja jestem na miejscu Boga? 20.Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, chcąc uczynić to, co się dziś dzieje: zachować przy życiu liczny lud. 21.Nie bójcie się więc. Ja będę utrzymywał was i dzieci wasze. Tak pocieszał ich i przyjaźnie z nimi rozmawiał.

IV – 1 P 3,8-15a(15b-17)

8.A w końcu: Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, braterscy, miłosierni, pokorni; 9.nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. 10.Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej. 11.Niech się odwróci od złego, a czyni dobre, niech szuka pokoju i dąży do niego. 12.Albowiem oczy Pana zwrócone są na sprawiedliwych, a uszy jego ku prośbie ich, lecz obli-cze Pańskie przeciwko tym, którzy czynią zło. 13.I któż wyrządzi wam co złego, jeżeli będziecie gorliwymi rzecznikami dobrego? 14.Ale chociażbyście nawet mieli cierpieć dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie lękajcie się więc gróźb ich i nie trwóżcie się. 15.Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, 16.lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy znie-sławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. 17.Lepiej bowiem jest, jeżeli taka jest wola Boża, cierpieć za dobre niż za złe uczynki.

aplikacje homiletyczne

V – J 8,3-11

3.Potem uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, postawili ją pośrodku 4.i rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym cudzołóstwie. 5.A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz? 6.A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. 7.A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. 8.I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi. 9.A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden za drugim, poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa kobieta pośrodku. 10.A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej: Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? 11.A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.

Pochylony nad zapisanymi na piasku...

VI – Rz 12,17-21

17.Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. 18.Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie. 19.Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan. 20.Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę. 21.Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.

Trudne to, czy proste?

Psalm tygodnia

Ps 42,2-12

2. Jak jeleń pragnie wód płynących,
Tak dusza moja pragnie ciebie, Boże!

3. Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego.
Kiedyż przyjdę i ukażę się przed obliczem Boga?

4. Łzy moje są mi chlebem we dnie i w nocy,
Gdy mówią do mnie co dzień: Gdzie jest Bóg twój?

5. Wspominam to z wielkim rozrzewnieniem,
Jak chodziłem w tłumie, pielgrzymując do domu Bożego
Wśród głosów radości i dziękczynienia tłumu świętującego.

6. Czemu rozpaczasz, duszo moja,
I czemu drżysz we mnie?
Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę:
On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!

7. Dusza moja smuci się we mnie,
Dlatego wspominam cię z krainy Jordanu i szczytów Hermonu,
Z gór Misar.

8. Głębina przyzywa głębinę w odgłosie wodospadów twoich:
Wszystkie nawałnice i fale twoje przeszły nade mną.

9. Za dnia wyznacza Pan łaskę swoją!
A w nocy śpiewam mu pieśń, modlę się do Boga życia mego.

10. Mówię do Boga: Skało moja,
Dlaczego zapomniałeś o mnie?
Dlaczego posępny chodzę,
Gdy trapi mnie nieprzyjaciel?

11. Jest mi tak, jakby kruszono mi kości,
Gdy mnie lżą wrogowie moi,
Mówiąc do mnie co dzień:
Gdzież jest Bóg twój?

12. Czemu rozpaczasz, duszo moja,
I czemu drżysz we mnie?
Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę:
On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!

powrót