12. NIEDZIELA PO ŚWIĘTEJ TRÓJCY

Hasło tygodnia:

Trzciny nadłamanej nie dołamie, ani knota gasnącego nie dogasi. Iz 42,3

I – Mk 7, 31-37*

31.A gdy znowu wyszedł z okolic Tyru, przyszedł przez Sydon nad Morze Galilejskie środ-kiem ziemi Dziesięciogrodzia. 32.I przywiedli do niego głuchoniemego, i prosili go, aby położył nań rękę. 33.A wziąwszy go na bok od ludu, osobno, włożył palce swoje w uszy jego, splunął i dotknął się jego języka, 34.i spojrzał w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effata, to znaczy: Otwórz się! 35.I otworzyły się uszy jego, i zaraz rozwiązały się więzy języka jego, i mówił poprawnie. 36.I przykazał im, aby nikomu o tym nie mówili, ale im więcej im przykazywał, tym więcej oni to rozgłaszali. 37.I niezmiernie się zdumiewali, mówiąc: Dobrze wszystko uczynił, bo sprawia, że głusi słyszą i niemi mówią.

komentarz

II – Dz 9,1-9(10-20)*

1.A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim, przyszedł do arcykapłana 2.i prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśliby znalazł jakich zwolenników drogi Pańskiej, zarówno mężczyzn jak i kobiety, uwięzić ich i przyprowadzić do Jerozolimy. 3.I stało się w czasie drogi, że gdy się zbliżał do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba, 4.a gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześla-dujesz? 5.I rzekł: Kto jesteś, Panie? A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz; 6.ale powstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. 7.A mężowie, którzy z nim byli w drodze, stanęli oniemiali, głos bowiem słyszeli, ale nikogo nie widzieli. 8.I podniósł się Saul z ziemi, lecz gdy otworzył oczy swoje, nic nie widział; wiodąc go tedy za rękę, zaprowadzili go do Damaszku. 9.I przez trzy dni nie widział i nie jadł, i nie pił. 10.A był w Damaszku pewien uczeń, imieniem Ananiasz. I rzekł Pan do niego w widzeniu: Ananiaszu! On zaś rzekł: Otom ja, Panie. 11.Pan zaś do niego: Wstań i idź na ulicę Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu; oto właśnie się modli. 12.I ujrzał w widzeniu męża, imieniem Ananiasz, jak wszedł, i ręce na niego włożył, aby przejrzał. 13.Ananiasz zaś odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu o tym mężu, ile złego wyrządził świętym twoim w Jerozolimie; 14.ma także upoważnienie od arcykapłanów, aby tutaj uwięzić wszystkich, którzy wzywają imienia twego. 15.Lecz Pan rzekł do niego: Idź, albowiem mąż ten jest moim narzędziem wybranym, aby za-niósł imię moje przed pogan i królów, i synów Izraela; 16.Ja sam bowiem pokażę mu, ile musi wycierpieć dla imienia mego. 17.I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Je-zus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. 18.I na-tychmiast opadły z oczu jego jakby łuski i przejrzał, wstał i został ohcrzczony. 19.A gdy przyjął pokarm, odzyskał siły. I przebywał zaledwie kilka dni z ucznia-mi, którzy byli w Damaszku, 20.A już zaczął zwiastować w synagogach Jezusa, że On jest Synem Bożym.

Graduale:

Będę błogosławił Pana w każdym czasie, chwała jego niech będzie zawsze na ustach moich. Ps 34,2

III – Iz 29,17-24*

17.Zaiste, już za małą chwilkę Liban przemieni się w urodzajne pole, a urodzajne pole będzie uważane za las. 18.W owym dniu głusi będą słyszeć słowa księgi, a oczy ślepych z mroku i z ciemności będą widzieć, 19.pokorni zaś na nowo będą się radować Panem, a ubodzy weselić Świętym Izraelskim. 20.Gdyż nie będzie tyrana i skończy się szyderca, i będą wytępnieni wszyscy, którzy czyhają na sposobność do zbrodni, 21.którzy słowem przywodzą ludzi do grzechu, zastawiają pułapkę na rozjemcę w sądzie, a tego, który ma słuszność, odprawiają z niczym. 22.Dlatego tak mówi Pan, Bóg domu Jakuba, ten, który odkupił Abrahama: Jakub nie dozna wtedy hańby i nie zblednie wtedy jego twarz, 23.Bo gdy ujrzą wśród siebie dzieło moich rąk, uświęcą moje imię i Świętego Jakubowego będą czcić jako Świętego, i będą się bać Boga Izraelaskiego. 24.Ci, którzy duchowo błądzili, nabiorą rozumu, a ci, którzy szemrali, przyjmą pouczenie.

IV – Dz 3,1-10

1.A Piotr i Jan wstępowali do świątyni w godzinie modlitwy, o dziewiątej. 2.I niesiono pewnego męża, chromego od urodzenia, którego sadzano codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby prosił wchodzących do świątyni o jałmużnę; 3.ten, ujrzawszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił o jałmużnę. 4.A Piotr wraz z Janem, wpatrzywszy się uważnie w niego rzekł: Spójrz na nas. 5.On zaś spojrzał na nich uważnie, spodziewając się, że od nich coś otrzyma. 6.I rzekł Piotr: Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź! 7.I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go; natychmiast też wzmocniły się nogi jego i kostki, 8.i zerwawszy się, stanął i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, przechadzając się i podskaku-jąc, i chwaląc Boga. 9.A cały lud widział go, jak chodził i chwalił Boga; 10.poznali bowiem, że to był ten, który dla jałmużny siadywał przy Bramie Pięknej świątyni; i ogarnęło ich zdumienie i oszołomienie z powodu tego, co mu się przydarzyło.

aplikacje homiletyczne

V – Mk 8,22-26

22.I przybyli do Betsaidy. I przyprowadzili do niego ślepego, i prosili go, aby się go dotknął. 23.A On wziął ślepego za rękę, wyprowadził go poza wieś, plunął w jego oczy, włożył nań ręce i zapytał go: Czy widzisz coś? 24.A ten, przejrzawszy, rzekł: Spostrzegam ludzi, a gdy chodzą, wyglądają mi jak drzewa. 25.Potem znowu położył ręce na jego oczy, a on przejrzał i został uzdrowiony; i widział wszystko wyraźnie. 26.I odesłał go do domu jego, nakazując: Tylko do wsi nie wchodź.

Uzdrowienie

VI – 1 Kor 3,9-15

9.Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy; wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście. 10.Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje. 11.Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć okomentarzprócz tego, który jest założony, a któ-rym jest Jezus Chrystus. 12.A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, 13.to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. 14.Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; 15.jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.

Budowlą Bożą jesteście

Psalm tygodnia

Ps 147,3-6.11-14a

3. Uzdrawia tych, których serce jest złamane,
I zawiązuje ich rany.

4. Wyznacza liczbę gwiazd,
Wszystkim nadaje imiona.

5. Wielki jest Pan nasz i potężny w mocy,
Mądrość jego jest niezmierzona.

6. Pan podnosi pokornych,
Bezbożnych do ziemi poniża.

11. Pan ma upodobanie w tych, którzy się go boją,
Którzy ufają łasce jego.

12. Chwal, Jeruzalem, Pana;
Sław, Syjonie, Boga swego!

13. Bo On umocnił zasuwy bram twoich,
Błogosławił synom twoim wśród ciebie.

14. On zapewnia pokój granicom twoim.

powrót