II święto Zesłania Ducha Świętego

Ku wspólnemu pożytkowi

A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam. I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich. A w każdym różnie przejawia się Duch ku wspólnemu pożytkowi. Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków. Wszystko to zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce. I Kor. 12,4-11

Dwa święta Zesłania Ducha Świętego ściśle są ze sobą związane. Wszak dwa są dzieła Ducha Świętego: Wiara w sercu człowieka i Kościół Chrystusowy. Czytając relację o zesłaniu Ducha Świętego na uczniów Pańskich w pamiętny dzień Pięćdziesiątnicy, Zielonych Świąt w Jerozolimie dowiadujemy się najpierw o duchowej przemianie, która zaszła w sercach uczniów. To Duch Święty, przypomniał im i dał im prawdziwe poznanie Chrystusowej Ewangelii, obdarzył ich pewnością wiary i natchnął odwagą do dawania świadectwa o Chrystusie przed światem. Zagubioną, przestraszoną gromadkę przemienił w pewnych swej wiary posłańców Chrystusowych. Umocnił też poczucie duchowej więzi łączącej zarówno pierwszych jak i wszystkich następnych uczniów i wyznawców Chrystusowych. Więzi, które łączą ich z Chrystusem Panem i wierzącymi w Niego, w jedną wspólnotę duchową, w Kościół Chrystusowy. Wierzący chrześcijanin potrzebuje społeczności z innymi. Choć wiara jest sprawą indywidualną i osobistą każdego człowieka, to jednak jej spełnienie i wytrwanie w niej, wymaga życia w społeczności Kościoła.

O pierwszym zborze chrześcijańskim w Jerozolimie, będącym zarazem pierwotnym Kościołem, Ewangelista Łukasz napisał: "Wszyscy zaś, którzy wierzyli byli razem... i trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach". Wierzący w naturalny i oczywisty sposób potrzebuje bycia razem z innymi wierzącymi; potrzebuje wspólnoty Kościoła. I to nie tylko w czasie przeżywania tej wspólnoty w Komunii Świętej czy na nabożeństwach, ale także w swoim codziennym życiu. Wszak chrześcijanin jest zawsze członkiem Kościoła Chrystusowego. Jest częścią owego mistycznego ciała, którego głową jest Chrystus, a wierni są jego członkami. Przy tym każdy z tych członków jest ważny i potrzebny. To nie tylko każdemu z nas z osobna potrzebny jest Kościół, ale i my jesteśmy potrzebni Kościołowi, mamy w Nim do spełnienia zadania wyznaczone nam przez Chrystusa Pana. Zadanie, do wypełnienia którego, uzdalnia nas Duch Święty.

Różne są zadania wyznaczone poszczególnym członkom Kościoła. Wymagają one też odmiennych uzdolnień, umiejętności i możliwości. Stąd też bierze się owa ogromna różnorodność członków Kościoła, a także zróżnicowanie darów łaski, którymi obdarza ich Duch Święty. Ap. Paweł wyraża tę prawdę w słowach: "A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam. I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich. A w każdym różnie objawia się Bóg ku wspólnemu pożytkowi".

Ap. Paweł porównuje Kościół do ciała. Wskazuje, że do funkcjonowania ciała potrzebne są różne członki, wypełniające odmienne funkcje dla dobra całości. Poszczególne członki nie mogą istnieć i funkcjonować bez tych innych. Wszystkie są sobie wzajemnie potrzebne. Wszystkie działają ku wspólnemu pożytkowi.

Odmienność, zróżnicowanie członków Kościoła jest czymś z góry przewidzianym i zamierzonym przez Pana Kościoła. Potwierdzone to też zostaje w działaniu Ducha Świętego. Ponieważ różne są zadania i posługi, które w Kościele mają spełniać Jego członkowie, dlatego też zostają oni odmiennie wyposażeni przez Ducha Świętego. "Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków".

To zestawienie darów Ducha Świętego jest tylko wymienieniem przykładów tych darów. A więc nie jest to pełna lista darów Ducha Świętego ani też nie jest to zestawienie darów, które w każdym okresie chrześcijaństwa są konieczne i niezbędne. Duch Święty nie jest ograniczony w swym działaniu żadną listą ani żadnym zestawieniem. On obdarza wyznawców Chrystusowych tymi darami, które są im potrzebne dla spełnienia wyznaczonych im zadań zarówno w Kościele, jak i w świecie. Nie mamy więc koncentrować się nad tym, czy mamy we współczesnym Kościele dokładnie te same dary łaski Bożej, które miał pierwotny Kościół, ale mamy się starać wykorzystać ku wspólnemu pożytkowi te dary Ducha Świętego, którymi zostaliśmy obdarowani. Zaufajmy Duchowi Świętemu: On naprawdę wie, jakie dary łaski potrzebne są Kościołowi XXI wieku. On nie zaprzestał swojego działania i tak jak przed wiekami budzi wiarę w sercach ludzi i obdarzając ich różnymi darami łaski uzdalnia ich do wypełniania zadań służących umocnieniu i rozwojowi Kościoła, a także zwiastowaniu światu Ewangelii Chrystusowej.

Chodzi więc o to, abyśmy uświadomili sobie jakie jest nasze własne zadanie w Kościele i w świecie, a także jakimi darami Ducha Świętego zostaliśmy obdarzeni. Jest źle, jeśli chcemy wypełniać zadania, do których nie zostaliśmy powołani. Jest także źle, kiedy marnujemy i nie wykorzystujemy tych darów łaski, którymi zostaliśmy obdarowani. Pamiętajmy: Wszyscy jesteśmy ważni i potrzebni w Kościele. Każdemu z nas Pan Kościoła wyznaczył do spełnienia jakieś zadanie w Kościele i przez Ducha Świętego obdarzył darami swej łaski, potrzebnymi do ich spełnienia. Wykorzystajmy więc te dary i wypełnijmy wyznaczone nam zadanie "ku wspólnemu pożytkowi".

Zasadą działania członków Kościoła ma więc być współdziałanie, wzajemne uzupełnianie się, wypełnianie różnych zadań zgodnie z posiadanymi talentami, uzdolnieniami i umiejętnościami. Tylko razem działając, i to działając zgodnie, przyczyniamy się do właściwego funkcjonowania i rozwoju Kościoła, i to zarówno w wymiarze ogólnoświatowym i krajowym, jak i w wymiarze lokalnym, parafialnym. Wszelkie próby przypisywania sobie i podejmowania się zadań, do których nie zostaliśmy powołani przez Pana Kościoła, są działaniami na szkodę Kościoła i prowadzą do Jego osłabienia i rozbicia. I na nic się nie zdają tłumaczenia, że chcieliśmy dobrze. To, że wyszło źle i nasze działanie przyniosło i przynosi szkodę Kościołowi, oznacza, że zamiast słuchać Pana Kościoła i działać zgodnie ze wskazaniami Ducha Świętego, postępujemy samowolnie i jesteśmy w służbie wrogów Kościoła.

Pamiętajmy, że w Kościele mamy do spełnienia różne posługi i zadania. Każdy z nas ma inne zadanie i inne dary łaski Bożej, umożliwiające mu spełnienie tych zadań. Służmy więc tymi darami łaski, które otrzymaliśmy i wykonujmy powierzone nam zadanie "ku wspólnemu pożytkowi". Amen.

ks. dr Henryk Czembor